Według Biznesowego słownika Pons’a - ATL to działania reklamowe prowadzone w mediach, BTL został tu już wytłumaczone mniej marketingowo jako zwyczajne “podkreską.

 

To rozróżnienie nabiera już sztucznego charakteru. W “zamierzchłych” czasach BTL używano do określenia technicznych marketingowych zabiegów. Uważano je za podrzędne i mniej istotne. Działania te jednak z czasem, kiedy zaczęto rozumieć znaczenie marketingu i kiedy już dawały się zauważyć efekty synergii między nimi zyskiwały na wartości. I właśnie ta cecha - zauważalne efekty synergii, widoczny natychmiast wzrost sprzedaży pozwala BTL na podział władzy nad “królestwem marketingu”  z ATL po połowie.

 

BTL to kompleks działań związanych z marketingiem bezpośrednim, promocją sprzedaży czy pracą z dystrybutorami. Są to działania reklamowe skierowane do konkretnego klienta niebędące reklamą w środkach masowego przekazu. Nośniki reklamy BTL są skierowane głównie do detalistów i konsumentów i noszą nazwę materiałów POS lub POP. Częścią BTL jest również Direct Mail i Consumer Promotion.

 

Promocja sprzedaży ma dziś bardzo silne znaczenie. Jako konsumenci już coraz rzadziej przywiązujemy do tego wagę, ponieważ stało się to w wielu dziedzinach standardem.

Prasa - nie ma już dziennika bez dodatków. Najbardziej prestiżowe miesięczniki nie mogą się oprzeć tendencji prezentów czy konkursów sms’owych. Dziennik “POLSKA” w poniedziałki proponuje aktualnie płyty muzyczne za dopłatą, we wtorek kolekcję CARTOONS’ów, środa to np. dodatki regionalne każdego z dzienników grupy (Mapy Parków Krajobrazowych Dolnego Śląska w “POLSCE Gazecie Wrocławskiej”), czwartek i piątek zarezerwowano dla kolekcjonerów (monety i pocztówki), w sobotę rano kupujesz z gazetą książeczkę-bajeczkę i masz czym zająć dziecko w weekend. Dodatki to jedyny ratunek dla prasy drukowanej. Chipsy, wafelki, czekoladki, jogurty z dodatkowymi naklejkami, żetonami, obrazkami zna każdy rodzic. Każdy wie również jak ciężko odmówić ich dziecku. Dopracowana promocja systematyzuje zbierane gadżety jednego typu jako elementy układanki bądź gry.

 

Przykładem znanym zespołowi Marketingu Online jest promocja MC Donalds. Promocja korporacyjna. Prościutka i “smaczna” w swej wymowie. Przedstawiciel firmy przynosi wielki kosz nowości, oczywiście cieplutkich. Po degustacji zostają - bardzo dobrze przygotowany materiał informacyjny w dobrze zaprojektowanej teczce i kosz. Przyznajemy się, smakowało. Jeździmy po więcej.

 

Jeśli chodzi o akcję promocyjną BTL na małą skale, za to bardzo efektywną (zespół MO) sprawdził osobiście, zwróćmy szczególną uwagę ku marce Żywiec, która corocznie sponsoruje akcję “Na śniegu” przeprowadzaną w zimowych kurortach m.in. Karpaczu i Szklarskiej Porębie. Co prawda nie znamy wyników sprzedaży i ich zmian, jesteśmy jednak w stanie stwierdzić, że Żywiec opanował miasteczka. Małe i większe sklepy zasłonięte fullarea naklejkami. Stosy zgrzewek, puszek ŻYWCA w odpowiedniej zimowoniegowej szacie zewnętrznej. Plakaty na latarniach, ulotki, świetnie przygotowane, kieszonkowe “rozkłady jazdy” eventów w punktach informacji turystycznej. Może coś zostało tu pominięte, jednak “zjednoczonego” działania nie sposób było zatrzymać Nikt obecny w sezonie w miasteczkach akcji nie był w stanie przeoczyć logotypu.

Sprzedawcom zaproponowano udział w promocji. Za proponowanie marki klientom wygrywali drobne sumy. I to wygrywali NAPRAWDĘ (też sprawdzone przez zespół MO). Tajemniczy klient przy zakupie sprawdzał, jak pilnie sprzedawcy nauczyli się kilku zdań. Nagrodę wręczał zaraz po udanej weryfikacji umiejętności.

 

Wyższałka - ATL - nie była całej akcji obca, jak choćby plakaty i naklejki wymienionej wyżej, jednak działania w miasteczku budowałyŻywiec-emotions”